Wymiary wartości

Dokonywane przez nas na co dzień wybory, które dotycząc różnych sfer życia, są zdefiniowane przez szereg czynników. Od nich zależy, jak postępujemy, jakie decyzje wybieramy w różnych sytuacjach oraz jakimi uświadamianymi zasadami się kierujemy. W życiu każdego człowieka zasadniczą rolę odgrywają wartości wpojone mu przez proces inkulturacji, oraz, jeśli dotyczy to człowieka żyjącego w  przynajmniej dwóch kulturach przez dłuższy okres czasu – normy postępowania i wartości wpojone przez proces wtórnej socjalizacji. Niemniej jednak, każdy z nas postępuje według norm, zasad oraz wartości które charakterystyczne są dla kultury w której żyje. Zrozumienie naszego zaplecza kulturowego jest tak samo istotne z punktu widzenia relacji interpersonalnych jak i standardów pracy.

Rezultatem przeprowadzonych w latach 80’tych badań holenderskiego uczonego Geerta Hosfstedego było sformułowanie zasadniczego podziału różnych kultur na cztery wymiary wartości przez nich reprezentowane. Samo badanie przeprowadzone zostało na ponad stu tysiącach pracowników firmy IBM. Oddziały tej firmy znajdowały się w ponad czterdziestu krajach, a wspólnym mianownikiem jakiego Hofstede użył do porównania zachowania poszczególnych pracowników pochodzących z różnych społeczności oraz różnych kultur były wymagania stawiane przez kierownictwo firmy wobec pracowników średniego szczebla. Wymagania te były ujednolicone na przestrzeni wszystkich oddziałów, bez względu na różnice jakie niesie ze sobą położenie geograficzne w zależności do postępowania i reagowania przez daną społeczność na nowe normy. Tymi wartościami, które na podstawie swoich badań Hofstede wysnuł, były – kolektywizm a indywidualność, dystans władzy, unikanie niepewności oraz męskość – kobiecość. I tak – kultury charakteryzujące się kolektywizmem propagowały wśród swych członków dążenie do pracy zespołowej, polegania na współpracownikach a przede wszystkim na to, aby w pracy mieć szczegółowe i wyczerpujące informacje od przełożonych, nie działać samodzielnie, na własną rękę. W zamian za posłuszeństwo wobec grupy, członek tejże społeczności ma zagwarantowane wsparcie całej grupy w momencie gdy potrzebna jest mu pomoc.

Przeciwnie jest z kulturą propagującą wartość osobowości indywidualnej – tutaj stawia się na samodzielne rozwiązywanie problemów przez jednostki które są nauczone (przez proces inkulturacji) samodzielnego myślenia, podejmowania działań i brania odpowiedzialności za decyzje jakie podejmują. Osoby o charakterze indywidualnym nie czekają na wyraźne dyrektywy od przełożonych, od nich oczekuje się samodzielnego podjęcia zadania i rozwiązania go w możliwie najlepszy i najszybszy sposób. W kulturze indywidualistycznej osoba jednostki postrzegana jest jako autonomiczny byt, posiadacz unikatowej, psychologicznej jaźni, stanowiąc jednocześnie niepowtarzalny element życia społecznego. W kulturze skrajnie kolektywistycznej natomiast jednostka jest bardziej postrzegana jako osoba będąca powieleniem innych jednostek w tej samej grupie. W takiej kulturze ludzie są nauczeni postrzegania siebie jako część większej grupy, całościowego systemu który współtworzą. Cele i pragnienia jednostki są podporządkowane celom i pragnieniom całej grupy. Kultury kolektywistyczne są reprezentowane przez np. społeczeństwo japońskie, natomiast indywidualizm związany jest silnie z państwami zachodu. Polska sytuuje się bliżej kultury indywidualistycznej, jako państwo demokratyczne ze społecznie akceptowaną możliwością autonomicznego działania i uzyskania personalnego sukcesu. Co ciekawe, w kulturze indywidualistycznej jednostka (jako niezwiązana z żadną grupą więzią na tyle silną, aby decydowała o utożsamianiu się z nią jednostki) może należeć do kilku a wręcz kilkunastu grup i realizować  za ich pośrednictwem różne zadania, doświadczać różnych wartości i działać na różnych płaszczyznach. Dzięki temu kolejny aspekt kultury indywidualistycznej – asertywność i chęć personalnego sukcesu i możliwości jego realizowania – daje szansę na to, aby pokonane jednostki nie musiały znosić stanu upokorzenia w jednym miejscu. W kulturze kolektywistycznej natomiast nie istnieje tak silna motywacja do postawy asertywnej, panuje większa zgodność poglądów i unikanie konfrontacji. Awans w pracy podyktowany jest stażem i wiekiem osoby zatrudnionej a nie wynikiem zdolności i doświadczenia w wykonywanym zawodzie.

Unikanie niepewności – kolejna wartość Hofstedego mówi o społecznie akceptowanym poziomie braku zorganizowanych struktur na każdej płaszczyźnie życia dyktującej normy postępowania. Im wyższy poziom unikania niepewności, tym mniej istnieje w świadomości uczestników kultury akceptacji dla sytuacji w życiu, w których muszą improwizować. Działanie nieprzewidziane jest postrzegane jako niebezpieczeństwo, którego należy unikać. Preferowane są natomiast sytuacje, w których występują jasno zdeklarowane normy, które dają poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. Niski poziom unikania niepewności natomiast dotyczy tych kultur, w których jednostki nie boją się podejmowania działania w sytuacjach całkowicie nieprzewidzianych. Improwizowane zachowanie ma być swego rodzaju szansą na sprawdzenie swoich umiejętności radzenia sobie z zewnętrznym światem. Trening asertywności i umiejętność odnalezienia się w każdej niemal sytuacji jest postrzegane jako wartość której nie należy unikać. Istnieje związek pomiędzy kulturami indywidualnymi i jednocześnie posiadającymi niski poziom unikania niepewności a kulturami kolektywnymi z wysokim współczynnikiem unikania niepewności, co wynika z wartości które dane kultury propagują – asertywność i działanie a uległość i bierność.

Kobiecość a męskość – decyduje o pozytywnie postrzeganym społecznie zachowaniu członków danej społeczności w swojej kulturze. Kultura kobieca nastawiona jest na opiekowanie się swoimi członkami, otoczenie ich troską o ich byt i jakość życia. Ważni są ludzie i przyjazne relacje między nimi, menedżerowie kierują się intuicją i dążą do porozumienia, pracuje się, żeby żyć, ważna jest równość, solidarność i jakość życia zawodowego a konflikty są rozwiązywane na drodze kompromisu i negocjacji. W kulturze męskiej natomiast ważne są pieniądze i dobra materialne, menedżerowie powinni podejmować zdecydowane decyzje i być asertywni, ważna jest sprawiedliwość, współzawodnictwo pracy i osiągnięcia a konflikty są rozwiązywane przez konfrontację siły. Łatwo odnaleźć tutaj analogię do wspomnianych wcześniej wartości kultur indywidualistycznych a kolektywistycznych – osoby asertywne będą częściej występować w kulturze w której oczekuje się od ludzi aktywnego działania, niż w której częściej akceptowana jest bierność.

Dystans władzy natomiast, jest ostatnią wartością w której miarą jest sposób traktowania nierówności między ludźmi w danym społeczeństwie. I tak w kulturach z małym dystansem władzy płace dla pracowników niższego szczebla nie różnią się tak bardzo od najważniejszych osób w firmie, podwładni oczekują od przełożonych konsultacji przed podjęciem ważnej decyzji, oraz dąży się do ograniczenia nierówności między ludźmi. W kulturze której dystans władzy jest duży, płace są bardzo nierówne, podkreślają różnice społeczne i ekonomiczne ludzi, przełożeni nie muszą i nie konsultują z podwładnymi im pracownikami swoich decyzji oraz akceptuje się i podtrzymuje nierównowagę w odniesieniu do władzy, pozycji społecznej i majątku.

Poznanie wartości jakie wpoiła w nas nasza własna kultura pomoże nie tylko zrozumieć postępowanie innych w pracy, domu, szkole czy w każdym innym miejscu. Przede wszystkim, zrozumiemy własną rolę jaką odgrywamy na codzień, co podświadomie kieruje naszymi wyborami, jak zostaliśmy kulturowo uformowani oraz czego możemy oczekiwać ze strony bliskich nam ludzi. Kultura przenika każdy aspekt naszego życia, warto więc wiedzieć, co sprawiło że jesteśmy tym, kim jesteśmy.

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>