Szukam pracy – Mission Imposiible czy Misja do przejścia?

Stało się, choć nigdy nie przypuszczałeś, że może to spotkać właśnie Ciebie. Nagle okazało się, że dołączasz do grona osób bezrobotnych albo lepiej powiedzieć: poszukujących pracy. Niby to samo, ale brzmi o niebo lepiej, prawda? Pierwsze myśli, jakie przychodzą ci do głowy albo słowa, którymi próbują pocieszyć cię bliscy brzmią podobnie: odpoczniesz sobie trochę, przecież od dwóch lat nie miałeś urlopu bądź: dostaniesz ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop…I wszystko to prawda, ale nie ma co się czarować lub oszukiwać, kiedyś pracy będziemy musieli poszukać i lepiej zacząć szybciej niż później. Tak jak nie od razu Rzym zbudowano, tak i my, pomimo swojego doświadczenia zawodowego, świetnego wykształcenia oraz predyspozycji osobowościowych, możemy nie zostać zasypani tysiącami ofert pracy. Niestety, słowo kryzys dalej odbija się szerokim echem po korytarzach większości firm, dlatego też nie ma co zwlekać, a trzeba szybko brać się do roboty!

Urząd Pracy

Pomyślisz sobie, o czym ona mi tu pisze. Ale zastanów się:

  • Należy ci się zasiłek? Tak
  • Może się zdarzyć, że upłynie trochę czasu zanim ponownie będziesz zarabiać? Tak
  • Sąsiedzi wcale nie wyczytają z twojej twarzy, że stałeś się bezrobotnym? Tak

Wobec powyższego, nie pozostaje chyba nic innego jak udać się do urzędu. Nic nie tracisz, a niewielkie pieniądze zawsze zyskujesz, co więcej, może okaże się, że wyślą cię na jakiś ciekawy kurs: na przykład florystyczny albo namówią do założenia własnej działalności gospodarczej, której początki pomogą finansować.

Prasa

W dobie wszechobecnego Internetu, zapominamy często o tradycyjnych metodach szukania pracy. Istnieją jednak poniedziałkowe dodatki czy specjalne rubryki z ogłoszeniami niemal w każdej prasie codziennej. Nigdy nie zaszkodzi przyjrzeć się takim anonsom, nie zapominając przy tym o istotnym argumencie. Zazwyczaj ogłoszenia prasowe jak i te w Internecie, sporo kosztują pracodawców. Nie liczmy więc, że osoba poszukująca pracowników będzie dublowała koszta i zamieszczała ogłoszenia zarówno w gazetach jak i na portalach. Oczywiście może się tak zdarzyć, ale dziś większość liczy się z pieniędzmi, więc gdy ograniczymy się jedynie do przeglądania ofert w Internecie, narazimy się na fakt, że jakaś ciekawa propozycja pracy, przejdzie nam tuż koło nosa.

Internet

Aby uniknąć posądzeń o stronniczość, wypada mi teraz napisać, jakie są zalety korzystania z Internetu. Nie będzie to jednak trudne, ponieważ pozytywów korzystania z tego medium jest mnóstwo. Przede wszystkim, wpisując w jakąkolwiek wyszukiwarkę słowo „praca”, otrzymasz niezliczoną ilość stron do odwiedzenia, gdzie aż roi się od ogłoszeń. Co więcej, możesz szukać ze wskazaniem na określoną branżę, stanowisko czy lokalizację, gdzie chcesz pracować. Ale to nie wszystko, na wielu portalach możesz zamieścić swój życiorys, a wówczas każdy pracodawca będzie miał możliwość przyjrzeć się twojej ofercie. Musisz również pamiętać o stronach firm, które cię interesują. Praktycznie każda spółka, posiada teraz swoją stronę internetową, gdzie nie tylko możemy się zapoznać ze specyfiką usług oferowanych przez poszczególne przedsiębiorstwo, ale również przejrzeć oferty pracy, jakie ten zakład aktualnie posiada. Nie zapominaj również o portalach społecznościowych, istnieją przecież także te ściśle związane z pracą czy nawet daną branżą. Możesz tam nawiązywać zawodowe znajomości i przeglądać ogłoszenia, które pojawiają się codziennie. Dobrym pomysłem wydaje się również napisanie na takim portalu, że podjąłbyś się nowego wyzwania, czy zmieniłbyś coś w swoim doświadczeniu zawodowym.

Targi Pracy

Tak, tak! Właśnie targi pracy, które nie są skierowane jedynie do osiemnastolatków, jak większość starszych choćby o rok osób przypuszcza. W każdym mieście odbywają się zarówno targi pracy organizowane przez tamtejsze uczelnie, jak i urzędy pracy czy urzędy wojewódzkie. Udaj się na nie chociaż raz i pomyśl jaka to jest oszczędność czasu. Oto w jednej hali, masz możliwość zostawić swoje CV u kilkunastu pracodawców, a jakby tego było mało, możesz porozmawiać z przedstawicielami różnych firm, którzy właśnie tego dnia będą mogli poświęcić cały swój czas na tłumaczenie jak wygląda rekrutacja w danym przedsiębiorstwie bądź jak się tam pracuje.
Agencje doradztwa personalnego
Przychodzisz, zostawiasz swoje aplikacje, a one są pokazywane czasami nawet kilkorgu osobom. Prywatne biura pośrednictwa mają tę zaletę, że aktywnie szukają klientów, czyli pracodawców, ponieważ to dzięki nim mogą się utrzymać na rynku. Możesz więc mieć pewność, że są naprawdę zmotywowani, aby mieć jak największą liczbę kontaktów. Powyższe zaś skutkuje tym, że jeśli zarejestrujesz się jako poszukujący pracy, możesz liczyć, że zadzwonią do ciebie, jeśli będą mieć ofertę, która może cię zainteresować.
Wspominając o agencjach doradztwa personalnego nie należy zapominać o jednej z usług, jakie zazwyczaj mają w swojej ofercie. Oprócz rekrutacji stałych, możesz być zainteresowany pracą tymczasową, która niezwykle często przeradza się w pracę na stały etat.

Biura Karier, Ochotnicze Hufce Pracy

Zapewne zaraz padnie zarzut, że to dobre sposoby aktywizacji zawodowej, ale dla osób uczących się. Nie do końca się z tym zgodzę. Zapraszam do odwiedzenia paru stron powyższych instytucji, szybko przekonacie się, że ogłoszenia tam zamieszczone w żaden sposób nie dyskredytują tych, którzy już dawno zapomnieli o szkole. Wręcz przeciwnie, wiele anonsów zawiera informacje o wymogu kilkuletniego doświadczenia, a to jest możliwe wśród osób, które mają za sobą karierę ucznia czy studenta. Oczywiście są tam także prace typowo letnie, skierowane do studentów, którzy chcą zarobić. Jednak taki sposób myślenia wcale nie oznacza, że szukając pracy, a mając trzydzieści lat, powinniśmy zapomnieć o tym sposobie aplikowania.

Znajomi, bliscy

Nie jest to sposób łatwy do wykorzystania a do tego często pejoratywnie oceniany. Po pierwsze: często ciężko jest się nam przyznać, że potrzebujemy pomocy, a po stracie pracy czujemy się zazwyczaj nieco niedowartościowani, czy niepewni swojej wartości. Poza tym, jak słyszymy, że ktoś dostał pracę po tak zwanej znajomości, nie oceniamy tego bynajmniej pozytywnie. Przy tej metodzie poszukiwania pracy, wystarczy trochę sprecyzować nasze oczekiwania. Nie prośmy, aby ktoś nam coś załatwiał, poprośmy jedynie o wiadomości na temat wolnych etatów. Osoby, z którymi się widujemy, nie poinformują nas o tym, jeśli nie będą miały świadomości, że szukamy pracy.

Branżowe czasopisma lub portale internetowe

Nie zapominaj, ze każda branża czy gałąź usług ma swoje czasopisma czy serwisy poświęcone stricte jej dziedzinie. Znajdziesz w nich wiele ogłoszeń, które mogą być dla ciebie o tyle intratne, że będą dotyczyć pracy w dziedzinie, w której dotychczas zdobywałeś doświadczenie zawodowe.

Szukanie bezpośrednie

Metoda zapomniana i niedoceniana przez wielu. Wiesz kim jesteś, jaką pracę chciałbyś wykonywać, więc po prostu sprawdzasz sobie wszystkie firmy, które mogą coś tobie zaoferować, a które znajdują się w twojej lokalizacji i albo osobiście, lub też droga listowną wysyłasz do nich dokumenty aplikacyjne, niezależnie od faktu, czy potrzebują obecnie pracownika o twoich umiejętnościach, czy też nie. Każda firma posiada wewnętrzne bazy aplikacji i całkiem możliwe, ze nawet w niedalekiej przyszłości będą chcieli bądź musieli z nich skorzystać. Polecam, chociaż jest to czasochłonne, osobiste wyprawy do firm. Nie wiesz dlaczego? Odpowiedź jest prosta, może ci się to po prostu opłacić. Może okaże się, że sekretarka zatrudniona w jednym z przedsiębiorstw ma długi język i wymknie jej się, że za miesiąc szykują się spore przyjęcia, może w innej firmie spotkasz pracowników w przerwie na papierosa, którzy w tej niezobowiązującej atmosferze wyjawią ci, jak się im pracuje, bądź co się najbardziej liczyło przy przyjęciu na poszczególne stanowiska.

Dni otwarte

Firmy, w celu promowania swojej marki, organizują czasem festyny czy dniu otwarte w swoich zakładach. Jest to doskonały czas na zapoznanie się z usługami proponowanymi przez przedsiębiorstwo, ale również świetna sposobność podejrzenia zakładu pracy od wewnątrz. Może się zawsze okazać, że osoba, z którą tak miło gawędziło ci się przy kiełbasce okaże się pracownicą działu personalnego, która po tej krótkiej acz uroczej pogawędce, spojrzy jeszcze raz na twoją aplikację w sprawie pracy.

Własna inicjatywa

Co się kryje pod tym pojęciem? Właściwie wszystko. Nikt nie zabroni ci przecież umieścić swojego Curriculum Vitae na bilbordzie, zapłacić za spot reklamowy w telewizji czy reklamę w radio. Możesz też udać klienta i na bezczelnego umówić się z prezesem firmy, w której zawsze marzyłeś pracować. Mam jeszcze inny pomysł: na poczcie jest możliwa do wykupienia usługa wrzucania reklam do skrzynek, tak? Pomniejsz swoje CV i poproś, aby zostało rozesłane pod wybrane przez ciebie adresy. A co byś powiedział, na notoryczne pojawianie się w przedsiębiorstwie i metodę „na natręta”. A więc tak często pojawiasz się w wymarzonym miejscu pracy, że w końcu jedynie dlatego, że mają cię dość, zaproponują ci pracę na okres próbny. Oczywiście tę metodę proponuję używać tylko w wielkim akcie desperacji.
Czy mam jeszcze jakieś pomysły? Obawiam się, że tak, ale w ramach maksymy: „co za dużo to niezdrowo”, na powyżej zaprezentowanych propozycjach poprzestanę. Oczywiście nie macie obowiązku korzystać z każdej z możliwości, jakie wam przedstawiłam. Chciałam jedynie, abyście w sytuacji załamania się z powodu niemożności znalezienia pracy, wiedzieli, że pewnie są jeszcze jakieś pomysły, które możecie wykorzystać. Naturalnie, że każdy z podanych sposobów ma swoje plusy i minusy, ale to podobnie jak większość rzeczy, z którymi przychodzi nam żyć. Chcecie znaleźć pracę? Wystarczy wiedzieć, że wysłanie dwóch CV nie wystarczy, podobnie jak czekanie z założonymi rękoma na telefon od konkurencji. Jeśli pragniecie, aby ktoś was docenił i pragnął zatrudnić, wy również doceńcie i skorzystajcie z przynajmniej kilku możliwości szukania nowego miejsca zatrudnienia.
A więc do roboty i powodzenia!

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>